JUBILEUSZ - 70 Lat  kapłaństwa ks. Bronisława Szymańskiego.

 

Jaki jest powód i sens świętowania jubileuszy? Komu są one potrzebne? Czy temu, co przeżył wiele lat i teraz pragnie wspomnieniom nadać wartość i sens ... ? To zrozumiałe, tyle wrażeń ... przeżyć ... doświadczeń ... siły już nie pozwalają na dokonywanie nowych rzeczy, więc siłą woli jubilat dokonuje retrospekcji, znajduje radość w tym, co się już dokonało, wydarzyło. Tak to zrozumiałe. Ale co z tego mają uczestnicy takich uroczystości? Wielu tych zaszłych, odległych czasów nie pamięta, ba nie było ich nawet na świecie. I tutaj przychodzi nam
z pomocą św. Tomasz, który powiedział kiedyś taką myśl: „Tylko tam są wielcy ludzie, gdzie potrafi czcić się jeszcze większego”.
Dług wdzięczności zaciągamy wobec rodziców, nauczycieli, wychowawców i duszpasterzy. Świętowanie jubileuszu jest świadectwem wspólnoty tych, którzy pamiętają o osobach, pracujących w danym miejscu przed laty. Okazją do podziękowania Im za to, z czego teraz korzystają, dzięki ich pracy, trudowi i wysiłkowi.
16 października 2016 roku w Witowie - 70 lat kapłaństwa, w 96 roku życia obchodził ks. Bronisław Szymański – salezjanin. 10 czerwca 1953 roku przybył do Witowa o g. 15.15 i pracował w tej miejscowości do roku 1967.  Dla Witowa ten dzień, to była okazja do popatrzenia w przeszłość, aby wydobyć z historii wydarzenia, które Bóg w swej Opatrzności przygotował dla większej swojej chwały.
Głoszący kazanie ks. Andrzej Maryniarczyk – Witowianin, podkreślił wiele dobra, które przez osobę Jubilata dokonało się w miejscach Jego posługi,  a w sposób szczególny w Witowie, bo to tutaj zebrani parafianie - Witowianie mieli okazję do okazania Mu wdzięczności.
W świadomości, pamięci, a zwłaszcza w sercu ks. Bronisława zapadł Witów. To tutaj wybudował plebanię i rozwinął kult Matki Bożej Szkaplerznej.
To, co wyróżniało prace ks. Bronisława to troska o dobro Parafian, mieszkańców, praca społeczna, kulturalna i religijna. Wykorzystywał pobyt turystów w odnowieniu więzi z Bogiem, poprzez wyświetlanie filmów religijnych. To były formy nowej ewangelizacji.
Góralska muzyka i marsze Parafialnej Orkiestry Dętej stanowiły oprawę tej wyjątkowej uroczystości jubileuszowej.
Procesja z darami miała swoją wymowę przez to, że dary do ołtarza nieśli przedstawiciele różnych grup: Strażak – świecę, dziewczynka z Oazy Dzieci Bożych – kwiaty, prezes Związku Podhalan – Ikonę, ministrant wino i wodę, a dziewczynka po I Komunii świętej w białej sukience – Hostię.
Na koniec Mszy św. głos zabrał Jubilat. Dziękował za przygotowaną uroczystość, słowa kazania, grę orkiestry i kapeli. Przypomniał kilka momentów z życia w Witowie, po czym udzielił wszystkim zebranym Błogosławieństwa. Po mszy św. każdy otrzymał pamiątkowy obrazek. Nie mogło oczywiście zabraknąć wspólnych fotografii z Jubilatem. 
Serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy poprzez udział w liturgii, zaangażowanie, piękne ludowe stroje, muzykę i śpiew, przyczyniły się do uszanowania Czcigodnego Jubilata.

 

Pielgrzymka do Zamościa, Kalwarii Pacławskiej, Przemyśla i Krasiczyna.


W sobotę rano 8 października 2016 spod wyciągu Witów-ski wyruszyła autokarowa pielgrzymka na tereny południowo- wschodniej Polski. Udział w niej wzięło 28 osób z naszej parafii i okolicznych miejscowości. Organizatorem i opiekunem grupy był ksiądz Józef Komosa.
Pierwszym punktem programu był Zamość- renesansowe miasto idealne, założone przez magnata Jana Zamoyskiego. Po drodze do Zamościa przejeżdżaliśmy przez rodzinną miejscowość ks. Józefa – Różaniec. Tam też wstąpiliśmy do kościoła, gdzie został on ochrzczony. Od proboszcza parafii usłyszeliśmy kilka zdań o świątyni. Po pełnym uroku mieście Zamość oprowadzał nas przewodnik. Zwiedziliśmy rynek z ratuszem, kościół pw. Wniebowzięcia NMP, fortyfikacje wraz z bramami miejskimi, a także mieliśmy okazję strzelić z prawdziwej armaty na proch.
Następnie udaliśmy się do Kalwarii Pacławskiej- miejsca nazywanego Jasną Górą Podkarpacia. Tam uczestniczyliśmy w wieczornej mszy świętej w sanktuarium, zjedliśmy kolację, wysłuchaliśmy opowieści o historii miejsca oraz pomodliliśmy się Apelem Jasnogórskim przed cudownym obrazem Matki Boskiej. Noc spędziliśmy w pobliskim domu pielgrzyma. Nazajutrz po porannej mszy świętej i śniadaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę do Przemyśla.
Najpierw dane nam było zobaczyć panoramę tego pięknego miasta z Kopca Tatarskiego oraz fragmenty dawnej twierdzy Przemyśl. Następnie odwiedziliśmy Zamek Kazimierzowski pamiętający czasy I Rzeczpospolitej. Kolejnym punktem był kościół archikatedralny obrządku greckokatolickiego, Archikatedra Przemyska oraz rynek miejski. Udaliśmy się też do kościoła pod wezwaniem św. Józefa księży salezjanów, gdzie spotkaliśmy się z ks. Jackiem Jurczyńskim, byłym wikariuszem naszej parafii.
Na końcu zawitaliśmy do Krasiczyna- zamku należącego w przeszłości do rodów Krasickich i Sapiehów. Zwiedziliśmy wnętrza oraz park w stylu angielskim z wiekowym drzewostanem, po czym wyruszyliśmy w drogę powrotną do Witowa.
Powrót nie obył się bez przygód. Na odcinku autostrady w pobliżu Przeworska w autobusie pielgrzymów pękła tylna opona. Na szczęście dzięki zimnej krwi kierowcy i opiece Opatrzności, nie stało się nic groźnego. Udało się  zorganizować autokar zastępczy i z opóźnieniem, lecz cała i zdrowa grupa wróciła do Witowa.


Maria Frączek

 

Joomla templates by a4joomla