Różaniec do granic



" Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyprosić pokój dla świata"
(Słowa Matki Bożej wypowiedziane w Fatimie 13 maja 1917 r.)



     7 października 2017 r. z inicjatywy świeckich, oczywiście po zaakceptowaniu przez Episkopat Polski, miało miejsce w Polsce ważne wydarzenie. Modlitwa, ale nie zwykła modlitwa - tylko modlitwa różańcowa o której sile pisał św. Jan Paweł II. Mówił: "Różaniec, to moja ulubiona modlitwa! Taka wspaniała modlitwa! Wspaniała w jej prostocie i jej głębi. Modlitwa tak prosta i tak bogata. Z głębi mojego serca zachęcam wszystkich do jej odmawiania." Modlitwa ta miała miejsce na granicach całej Polski. Ludzie zbierali się na obrzeżach naszego kraju, aby wspólnie odmawiać różaniec. Aby poprzez jedność, wspólnotę wypraszać pokój dla całego świata, tym bardziej w dzisiejszych czasach, gdzie wielokrotnie pokój jest zrywany.
     W Witowie było 5 miejsc, w których był odmawiany różaniec - wszystkie 4 części: kościół parafialny, kaplica u sióstr, kaplica na Płazówce, kapliczka przy drodze na Dzianisz oraz najbardziej wymagająca trasa: droga wierchowa. Dane mi było uczestniczyć w różańcu w drodze .... pięknej drodze wierchowej, z której odmawiając różaniec i rozważając poszczególne tajemnice można było podziwiać ośnieżone szczyty Tatr Zachodnich.  Trasa rozpoczęła się o godzinie 14 -ej. Bardzo duża liczba uczestników - mieszkańców, ale także ze Skawy, Krakowa i okolic, Kielc i wielu innych miejscowości wyruszyła na wspólną różańcową wędrówkę. Nad całością modlitwy czuwał ks. Jan Lis - Proboszcz Parafii w Witowie, a nad oprawą muzyczną, poprzez śpiew- ks. Wojciech Krawczyk ze Skawy. Po dotarciu na granicę ze Słowacją, odmówiliśmy  kolejną tajemnicę różańca, trzymając się za ręce.
Kolejne części różańca, rozważania kolejnych tajemnic i ta droga wywierała na wszystkich uczestnikach ogromne wrażenie. Nie brakowało chętnych do odmawiania "Zdrowaś Maryjo" do mikrofonu.  Warto zwrócić uwagę na dzieci, biorące udział w tej modlitwie, które same zgłaszały się do jej odmawiania.
     Pogoda, piękne widoki, wspólnota ludzi i różaniec w ręku - to wszystko razem sprawiło, że to modlitewne spotkanie na długo pozostanie w mojej pamięci. Ta siła płynąca z tej wspólnej, i jakże pięknej modlitwy z każdego zakątka Polski, z pewnością przyniesie dobre owoce.

/uczestniczka/


JUBILEUSZ - 70 Lat  kapłaństwa ks. Bronisława Szymańskiego.

 

Jaki jest powód i sens świętowania jubileuszy? Komu są one potrzebne? Czy temu, co przeżył wiele lat i teraz pragnie wspomnieniom nadać wartość i sens ... ? To zrozumiałe, tyle wrażeń ... przeżyć ... doświadczeń ... siły już nie pozwalają na dokonywanie nowych rzeczy, więc siłą woli jubilat dokonuje retrospekcji, znajduje radość w tym, co się już dokonało, wydarzyło. Tak to zrozumiałe. Ale co z tego mają uczestnicy takich uroczystości? Wielu tych zaszłych, odległych czasów nie pamięta, ba nie było ich nawet na świecie. I tutaj przychodzi nam
z pomocą św. Tomasz, który powiedział kiedyś taką myśl: „Tylko tam są wielcy ludzie, gdzie potrafi czcić się jeszcze większego”.
Dług wdzięczności zaciągamy wobec rodziców, nauczycieli, wychowawców i duszpasterzy. Świętowanie jubileuszu jest świadectwem wspólnoty tych, którzy pamiętają o osobach, pracujących w danym miejscu przed laty. Okazją do podziękowania Im za to, z czego teraz korzystają, dzięki ich pracy, trudowi i wysiłkowi.
16 października 2016 roku w Witowie - 70 lat kapłaństwa, w 96 roku życia obchodził ks. Bronisław Szymański – salezjanin. 10 czerwca 1953 roku przybył do Witowa o g. 15.15 i pracował w tej miejscowości do roku 1967.  Dla Witowa ten dzień, to była okazja do popatrzenia w przeszłość, aby wydobyć z historii wydarzenia, które Bóg w swej Opatrzności przygotował dla większej swojej chwały.
Głoszący kazanie ks. Andrzej Maryniarczyk – Witowianin, podkreślił wiele dobra, które przez osobę Jubilata dokonało się w miejscach Jego posługi,  a w sposób szczególny w Witowie, bo to tutaj zebrani parafianie - Witowianie mieli okazję do okazania Mu wdzięczności.
W świadomości, pamięci, a zwłaszcza w sercu ks. Bronisława zapadł Witów. To tutaj wybudował plebanię i rozwinął kult Matki Bożej Szkaplerznej.
To, co wyróżniało prace ks. Bronisława to troska o dobro Parafian, mieszkańców, praca społeczna, kulturalna i religijna. Wykorzystywał pobyt turystów w odnowieniu więzi z Bogiem, poprzez wyświetlanie filmów religijnych. To były formy nowej ewangelizacji.
Góralska muzyka i marsze Parafialnej Orkiestry Dętej stanowiły oprawę tej wyjątkowej uroczystości jubileuszowej.
Procesja z darami miała swoją wymowę przez to, że dary do ołtarza nieśli przedstawiciele różnych grup: Strażak – świecę, dziewczynka z Oazy Dzieci Bożych – kwiaty, prezes Związku Podhalan – Ikonę, ministrant wino i wodę, a dziewczynka po I Komunii świętej w białej sukience – Hostię.
Na koniec Mszy św. głos zabrał Jubilat. Dziękował za przygotowaną uroczystość, słowa kazania, grę orkiestry i kapeli. Przypomniał kilka momentów z życia w Witowie, po czym udzielił wszystkim zebranym Błogosławieństwa. Po mszy św. każdy otrzymał pamiątkowy obrazek. Nie mogło oczywiście zabraknąć wspólnych fotografii z Jubilatem. 
Serdeczne podziękowania dla Wszystkich, którzy poprzez udział w liturgii, zaangażowanie, piękne ludowe stroje, muzykę i śpiew, przyczyniły się do uszanowania Czcigodnego Jubilata.

 

Joomla templates by a4joomla